W świecie klasycznego baletu sceniczna popularność Jeziora łabędziego jest niepodważalna. Na estradach koncertowych i na rynku nagrań płytowych suita z Jeziora łabędziego (którą P. Czajkowski w 5 lat po premierze zestawił z 6 scen baletu) cieszyła się u każdej generacji melomanów i baletomanów niesłabnącą atrakcyjnością (i to nie tylko dla “łabędziego” tematu i jego licznych przetworzeń czy “wielkiej” sceny miłosnej z adagia). Historycy muzyki zaliczają ten utwór do najmocniejszych pozycji w dorobku kompozytora; obok wielkich form symfonicznych i operowych. Nieodparty urok melodyjności i tętno tanecznych rytmów są fundamentem i wyróżnieniem muzycznego stylu Czajkowskiego, zapewniają mu ogromną łatwość odbioru Jeziora łabędziego, towarzyszą jakieś niepowtarzalne i głęboko zapamiętane melodie.
Przez minione stulecie Jezioro łabędzie urosło do symbolu sztuki baletowej, co najbardziej zaskoczyłoby – gdyby o tym się dowiedział – samego kompozytora.