"Dziś panna Andzia ma wychodne
Dzisiaj sama, wielka dama,
Dziś ma jak pani piórko modne,
Bo dziś na Chłodnej wielki bal.
I przyszedł Józek i przyniósł pączki
Padam do nóżek, całuję rączki,
Wiadomo damy bywają głodne
Chcesz zdobyć serce, z pączkiem wal.
Więc dziś rozrywki różne godne
No i czysta, oczywista."