"To nie ptak, nie samolot i nie arka przymierza
Tak jak piorun w moje studio,
Tak ja w eter uderzam.
(Liroy) z mikrofonem w dłoni,
Ja się nie ścigam,
więc nikt mnie nie dogoni.
Taka ma zajawka, taki jestem ja,
Ponoć każdy to wie,
Ponoć każdy mnie zna.
Tak, ponoć każdy mnie zna.
Zero cztery jeden znów odpala rakietę,
Odwiedza planetę Polska, wchodzę na orbitę."